Historyczny bój Unixa

Paź 8, 2015

Historyczny bój Unixa

Świat bez zaawansowanych systemów

Kilkanaście lat temu świat systemów operacyjnych był czarno-biały. Dla naukowców, na profesjonalne serwery był Unix, grupa hobbistów i maniaków używała i tworzyła Linuksa, a Microsoft zgarniał kasę od „zwykłych” użytkowników. Nikt oprócz marzycieli nie myślał o używaniu Linuksa na komputerze domowym, ani o dużych serwerach opartych na Windows.

Na szczęście czasy się zmieniły. Linux w połączeniu z Gnomem czy KDE może być z powodzeniem stosowany jako system biurkowy, a Microsoft usilnie przekonuje, że na platformie Windows można tworzyć wydajne i stabilne serwery. Jedynie Uniksy wydają się pozostawać gdzieś w cieniu. Wyraźnie widać, że w przyszłej gonitwie będzie brało udział tylko dwóch zawodników a mianowicie Windows i Linuks. Dobitnie świadczą o tym posunięcia największych firm (min. Novell), które coraz częściej rezygnują z własnych rozwiązań systemowych i opierają swoje produkty na architekturze Linuksa. Wiele mówiąca jest też polityka Microsoftu, który z dużym wysiłkiem stara się dyskredytować Linuksa i całą ideę wolnego oprogramowania.

Systemy operacyjne Linux i Unix

Unix – pod słowem „Unix” rozumiemy wiele różnych systemów operacyjnych wywodzących się z Uniksa stworzonego w laboratoriach firmy Bell (część AT&T) w 1969 roku. Są to systemy operacyjne przeznaczone dla różnych platform sprzętowych i głównie dla zastosowań profesjonalnych. Tworzy je wiele firm a najpopularniejsze to AIX (IBM), HP-UX (Hawllet-Packard), Solaris (SUN). Dwie główne „gałęzie” rozwoju Uniksów to System V (pięć), pochodzący z Unix System Laboratories (Novell) oraz BSD (Berkeley Software Distribution) pochodzący z Uniwersytetu Berkeley.

Linux – Linux jest to nowoczesny, wielozadaniowy system operacyjny klasy Unix. Jest tworzony przez ogólnoświatową sieć deweloperów. Jego rozwój został zapoczątkowany i jest koordynowany przez Linusa Torvaldsa. Początki Linuksa sięgają roku 1991. Jest on systemem darmowym i co najważniejsze dystrybuowanym wraz z kodem źródłowym na licencji GPL. Określenie Linux odnosi się właściwie do samego jądra (kernel) systemu. Do użytkownika trafia natomiast cała dystrybucja na którą składa się jądro systemu i inne oprogramowanie objęte (zazwyczaj) również licencją GPL. Do najpopularniejszych dystrybucji należą między innymi Mandrake, RedHat, Suse, Debian i inne. Istnieją również dwie polskie dystrybucje Linuksa a mianowicie PLD i Aurox.

Przygotowania do bitwy

Jak zostało wspomniane Unix został stworzony przez firmę AT&T i najważniejsza część kodu tego systemu należała do tej firmy. W 1993 roku AT&T sprzedała Unix System Labs firmie Novell wraz z prawami do nazwy i kodu Uniksa. W dwa lata później Novell odsprzedał prawa do kodu Uniksa firmie SCO Group (Santa Cruz Operation) a prawa do nazwy i specyfikacje przekazał organizacji X/Open Company (przemianowanej później na Open Group). W wyniku tych przejęć firma SCO posiadała w sumie dwa Uniksy własny, czyli OpenServer i kupiony od Novella UnixWare.
Na początku roku 2001 doszło do połączenia SCO z firmą Caldera – producentem jednej z dystrybucji Linuksa. Wydawało się, że w wyniku połączenia tych firm powstanie największa na świecie korporacja koncentrująca się na tworzeniu biznesowych rozwiązań opartych na Linuksie. Stało się jednak inaczej. Firma słabo radziła sobie w biznesie. Notowania na giełdzie spadły do bardzo nieskiego poziomu. W połowie roku 2002 nowym prezesem Caldera Internetional został Darl McBride. Strategia firmy zwróciła się do rozwiązań opartych o Unix (produkt OpenServer) a nazwa została ponownie zmieniona na SCO.

Pierwsze starcie

Na początku roku 2003 okazało się jaki jest pomysł na istnienie w biznesie podupadającej firmy. Wtedy to pojawiły się pierwsze „nieoficjalne” sygnały, że firma zamierza pobierać opłatę licencyjną za patenty pochodzące z Systemu V. Jednocześnie fima zastrzegła, że nie będzie to dotyczyć innych dystrybucji Linuksa, a jedynie producentów komercyjnych Uniksów. Bomba wybuchła na początku marca 2003, kiedy to wynajęta przez SCO firma prawnicza złożyła pozew przeciwko firmie IBM zarzucając jej, że pracownicy IBM uczestniczący w pracach nad kodem Uniksa (AIX – do którego prawa IBM zakupił jeszcze w roku 1985 od firmy AT&T) złamali warunki umowy i ujawnili część kodu społeczności OpenSource. Mówiąc prosto SCO zarzuciło IBM, że jego pracownicy przenieśli część należącego do nich kodu Uniksa do Linuksa. Uzasadnieniem miało być twierdzenie, że bez wykorzystania własności intelektualnej SCO, Linux nie mógłby osiągnąć obecnego poziomu rozwoju. Jednocześnie pojawiły się pierwsze sygnały o możliwości pozwania producentów innych dystrybucji Linuksa.

Wojna pozycyjna

W kwietniu prezes SCO oficjalnie przyznaje, że jeśli wygra sprawę przeciwko IBM zostaną pozwane także inne firmy zarabiające na Linuksie (głównie producenci komercyjnych dystrybucji RedHat i SuSE). Zapowiedź ta została słusznie odebrana jako atak na całą społeczność linuksową mimo pokrętnych tłumaczeń przedstawicieli SCO, że należący do nich kod zawarty jest tylko w komercyjnych wersjach systemu. W połowie kwietnia SCO demonstracyjnie zawiesiło sprzedaż swojego Linuksa do czasu wyjaśnienia sprawy. Było to zagranie o tyle groteskowe, że jeśli zarzuty SCO okazałyby się zasadne to właśnie ich produkt byłby jedynym legalnym komercyjnym Linuksem. Prawdziwym powodem była zapewne marna sprzedaż tego produktu i bojkot ze strony społeczności open source. Początek maja przyniósł informacje o kolejnym posunięciu SCO. Firma zdecydowała się na przesłanie informacji do 1500 wielkich firm korzystających z Linuksa listu z informacją o możliwych konsekwencjach wynikających z naruszenia własności intelektualnej SCO. Jak można było się spodziewać niedługo po wybuchu sprawy po stronie SCO stanął Microsoft, kupując licencję na Unix od SCO i zapowiadając rozwój oprogramowania dla tej platformy.

linux system operacyjny

Pod koniec maja głos w sprawie zabrał wreszcie Novell. Przedstawiciel Novella zarzucił SCO, że nie posiadają i nigdy nie posiadali praw do patentów związanych z Uniksem, a jedynie prawo do rozwijania i udzialania podlicencji na Unix. Swoje twierdzenia poparł argumentem, że SCO przez kilka miesięcy bezskutecznie starało się o przekazanie im tych praw. SCO powołało się na istnienie aneksu do umowy który przekazywał rzeczone prawa tej firmie.Wobec ponawianych oskarżeń i braku dowodów. Pojawiły się pozwy przeciwko SCO zarzucające nieuczciwą konkurencję polegającą na ujawnianiu nieprawdziwych informacji. Jeden z tych pozwów został uznany w Niemczech co doprowadziło do zamknięcia witryny www.sco.de i www.caldera.de


Ifix24 to interesujące publikacje o technologiach: www.ifix24.pl/aparaty-cyfrowe-w-roku-2003-przenosimy-sie-w-przeszlosc/

Polecane:

Podziel się: