Technologie i utwory a prawo

Mar 21, 2016

Technologie i utwory a prawo

Ostatnio spotkaliśmy się z ciekawym pytaniem ze strony jednego z naszych czytelników.  Stan faktyczny, który przedstawił wygląda następująco. Pewna agencja reklamowa wystartowała w konkursie na logo dla firmy deweloperskiej. Firma udostępniła agencji nazwę budowanego obiektu oraz wstępne wizualizacje. Niestety firma naszego czytelnika nie wygrała konkursu, postanowiła jednak opublikować projekt w swoim portfolio. Deweloper zagroził agencji konsekwencjami prawnymi z tytułu nieuprawnionego wykorzystania nazwy obiektu oraz jego wizualizacji. Czy roszczenia dewelopera są uzasadnione, czy też twórca w ramach przysługujących mu praw autorskich działał zgodnie z prawem?

Konkurs a przejście praw autorskich

Odpowiedź na to pytanie zacznijmy od wyjaśnienia, jakie skutki prawne związane są z konkursem na wykonanie określonego utworu. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego o przyrzeczeniu publicznym:

„Kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać.”

„Przyrzekający nagrodę nabywa własność nagrodzonego dzieła tylko wtedy, gdy to zastrzegł w przyrzeczeniu. W wypadku takim nabycie własności następuje z chwilą wypłacenia nagrody. Przepis ten stosuje się również do nabycia praw autorskich albo praw wynalazczych.”

Z powyższych przepisów wynika jasno, że twórcy, który nie wygrał konkursu, nadal przysługują  prawa autorskie do stworzonego przez niego utworu.

Prawa autorskie do wizualizacji a opracowanie utworu

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że cechy utworu spełniają wizualizacje dostarczone przez dewelopera w celu wykonania projektu logo. Jeśli zadaniem agencji było zaprojektowanie logo w taki sposób, by nawiązywał on do wizualizacji obiektu, sytuacja naszej agencji nieco się komplikuje. Możemy bowiem mieć w tym przypadku do czynienia z utworem inspirowanym albo utworem zależnym.

W przypadku utworu inspirowanego, związek między nim a utworem, którym inspirował się twórca jest na tyle „luźny”, że utwór inspirowany nie zawiera twórczych elementów wcześniej istniejącego utworu. W praktyce żaden twórca nie działa w próżni i inspiruje się, czasami nawet nieświadomie, twórczością innych osób. Jeśli więc logo stworzone przez agencję jest tylko utworem inspirowanym wizualizacjami dewelopera, agencji przysługuje pełnia praw autorskich do stworzonego utworu.

Z drugiej strony, logo stworzone przez agencję reklamową może być opracowaniem cudzego utworu (np. wizualizacji obiektu deweloperskiego). W takim przypadku powstaje tzw. utwór zależny, w którym obok elementów twórczych pochodzących z utworu dewelopera mamy do czynienia z twórczym opracowaniem wizualizacji obiektu przez agencję reklamową. Utwór powstały w ten sposób również chroniony jest prawem autorskim, a prawa te przysługują jego twórcy. Wykonywanie tych praw jest jednak w pewien sposób ograniczone, gdyż zgodnie z ustawą:

„Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego.”

„Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego.”

Czy oznacza to, że bez zezwolenia twórcy utworu pierwotnego, agencja reklamowa nie może opublikować logo stworzonego przez jej pracownika? Czy twórca takiego opracowania nie może wykonywać swoich autorskich praw osobistych (w tym przypadku uprawnienia do ogłoszenia swojego utworu)? Jak to zwykle w prawie bywa, funkcjonują w tej kwestii dwa, oczywiści całkowicie odmienne poglądy. Niektórzy autorzy uznają, że zgoda za rozporządzanie i korzystanie z opracowania dotyczy zarówno wykonywania majątkowych jak i osobistych praw autorskich. Inni prawnicy uważają, że bez zezwolenia twórcy oryginału można wykonywać autorskie prawa osobiste, a zgoda ta jest niezbędna jedynie dla wykonywania autorskich praw majątkowych.

W naszej opinii, możliwość przeniesienia prawa zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego wskazywałaby raczej na drugi pogląd. Oznaczałoby to, że twórca logo będącego opracowaniem nie musi uzyskiwać zgody twórcy utworu pierwotnego na zamieszczenie logo w publicznie dostępnym portfolio. Stanowisko takie podziela jedynie część autorów, w związku z czym trudno w jednoznaczny sposób odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Należy również pamiętać, że w przypadku opracowania zawsze konieczne jest wskazanie twórcy utworu oryginalnego. W praktyce takie obowiązek może zniechęcić naszego czytelnika do zamieszczenie w swoim portfolio logo, o który toczy się spór.


Poznaj więcej informacji: labentowicz.com

Polecane:

Etykiety:

Podziel się: